Menu główne
Start
Aktualności
Kalendarz roku szkolnego
Egzamin ósmoklasisty
Wydarzenia szkolne
O naszej szkole
Dokumenty szkolne
Wykaz podręczników
Plan lekcji
Zajęcia pozalekcyjne
Świetlica
Gabinet logopedy
Biblioteka szkolna
Klub Europejski
Programy-projekty-akcje
Projekty unijne
Projekt edukacyjny "Dzieci polskie..."
Sport w szkole
Szkoła Promująca Zdrowie
Oddziały szpitalne
SKO
Sześciolatek w szkole
Uczeń z klasą
Galeria sukcesów
Foto-galeria
Petycje
Szukaj
Szkoła przyjazna rodzinie PDF Drukuj Email
Wpisał: Asia   
20.10.2019.

  Image

    “Szkoła Przyjazna Rodzinie” to ogólnopolski program Centrum Wspierania Inicjatyw dla Życia i Rodziny. Realizują go szkoły i przedszkola chroniące dzieci przed treściami kwestionującymi znaczenie rodziny w życiu człowieka oraz podejmujące działania  nakierowane na promocję wartości prorodzinnych. Uzyskanie certyfikatu “Szkoła Przyjazna Rodzinie” jest gwarancją realizacji przez szkołę wychowania dzieci i młodzieży w duchu szacunku dla rodziny.

       Program „Szkoła Przyjazna Rodzinie” wychodzi naprzeciw potrzebie coraz lepszej współpracy szkół z rodzicami uczniów w zakresie wychowania i przekazywania młodemu pokoleniu spójnego systemu wartości. Wychowanie oparte na podstawach wyrosłych z europejskiego kręgu kulturowego, u podstaw którego leży odpowiedzialność, wartość rodziny, szacunek dla życia daje gwarancję przygotowania młodych ludzi do podjęcia odpowiedzialności za własną rodzinę, kraj i życie społeczne.

 * * * * * * * * * * * * *

We wrześniu tworzymy "domowy kodeks używania urządzeń mobilnych".

Mając na względzie problem nadużywania mediów cyfrowych przez dzieci i młodzież, należy postawić  tezę, że nie ma odpowiedzialnego korzystania ze smartfonów, komputerów, Internetu, bez tworzenia domowych zasad używania tych narzędzi. Ale czy my, rodzice potrafimy takie domowe kodeksy tworzyć? Okazuje się, że to, co wydaje się teoretycznie proste, w praktyce zaczyna spędzać sen z rodzicielskich powiek.

i
  
 
Domowe zasady korzystania z mediów cyfrowych to podstawa.
    

Jednym z budulców tak zwanej odpowiedzialności cyfrowej naszych dzieci jest właściwe modelowanie postaw w codziennym używaniu cyfrowych dobrodziejstw. Dlaczego takie zasady są ważne? Po pierwsze budują poczucie bezpieczeństwa dziecka poprzez tworzenie codziennych rytuałów odnoszących się do nowych technologii. 

Ustalone zasady wyznaczają dziecku stałe granice, które zna i rozumie, wykształcają zdrowe nawyki związane z e-higieną (które zaprocentują w jego dorosłym życiu z technologią), zmniejszają poczucie stresu, (pojawia się czas na odpoczynek od informacyjnego przeciążenia powodującego przemęczenie młodego umysłu), pobudzają do kreatywnego poszukiwania zajęć w czasie wolnym, jak również mogą przyczyniać się do zmniejszania konfliktów rodzinnych dzięki jasnym regułom, których każdy jest zobowiązany przestrzegać. Rekomendacją do tworzenia domowych zasad jest również fakt, że dobrze wdrożone zasady pomagają spędzać więcej czasu razem, bez dekoncentrującego wpływu smartfonów. 

Wytyczne do tworzenia domowych kodeksów korzystania z nowych technologii:

Wzór domowego kodeksu korzystania z mediów cyfrowych wraz z załączonym scenariuszem rozmowy rodziców z dziećmi nt. domowych zasad można znaleźć tutaj:          https://domowykodeks.pl

Domowy kodeks odpowiedzialnego korzystania z mediów cyfrowych
ma za zadanie kształtować właściwą postawę w zakresie codziennego używania takich urządzeń mobilnych jak smartfon, tablet, komputer, konsola do gry. Tak rozumiany nie może sprowadzać się do jednorazowej wspólnej pracy, ale powinien być wdrażany każdego dnia. Zwróć uwagę na to, aby co jakiś czas – przez Ciebie ustalony – zwracać uwagę, w jaki sposób Wasza praca jest wdrażana w codzienne funkcjonowanie rodziny. Być może dojdziesz do wniosku, że potrzebne są zmiany w domowym kodeksie, być może poszczególne jego punkty wymagają korekty albo całkowitego przeformułowania, a nawet likwidacji.

Pamiętajmy, że proces tworzenia zasad odpowiedzialnego korzystania z mediów cyfrowych nie powinien kojarzyć się z karą i surowym ograniczeniem. Zrób wszystko, aby dziecko/uczeń zapamiętało/zapamiętał ten dzień jako ważne wydarzenie w swoim życiu. Niech pojawienie się zasad odpowiedzialnego korzystania z mediów cyfrowych kojarzy się z przyjemnie spędzonym czasem.

Praktyka wskazuje, że wielu nieporozumień w domu, w szkole, w miejscach publicznych związanych z nieumiejętnym używaniem smartfonów i tabletów udałoby się uniknąć, gdybyśmy modelowali właściwe postawy dotyczące używania cyfrowych dobrodziejstw przez nasze dzieci. Nie zapominajmy o tym, że małe dziecko jest bardzo plastyczne w uczeniu sią zachowań pożądanych. Dlatego twórzmy wspólnie z naszymi dziećmi domowe kodeksy i zasady używania narzędzi nowych technologii mając świadomość ich dobra, właściwego rozwoju, pozytywnego wpływu zasad na ich zdrowie somatyczne, psychiczne oraz społeczne.
 

e

 

*  *  *  *  *  *  *

W październiku rozmawiamy o budowaniu wewnętrznej motywacji do nauki.

Pani Kostrzewa jest biologiem, pracuje w instytucie naukowym, prowadzi badania. Jest także mamą Zosi, świetnej uczennicy, która chodzi do IV klasy szkoły podstawowej na osiedlu w dużym mieście, gdzie mieszkają. Pani biolog właśnie bierze udział w szkoleniu pracowników. Jest zainteresowana tematem, zadaje pytania, jest mocno zaangażowana. Ale dostrzegła na ekranie telefonu leżącego na blacie stołu powiadomienie z dziennika elektronicznego swojej córki. Nie może się powstrzymać i czyta. Natychmiast wybiega z sali. Skonsternowani uczestnicy szkolenia słyszą tylko powtarzane pod nosem: Trójka z matematyki? Moja córka?

Scenariusz rozmowy Zosi z mamą – wersja 1

Po wyjściu na korytarz pani Kostrzewa dzwoni do Zosi. Córka długo nie odbiera telefonu. Kiedy wreszcie mama słyszy głos Zosi, a w tle śmiechy koleżanek, wybucha do słuchawki:

- Trójka z kartkówki? Jak się przygotowywałaś? Przecież mówiłaś wczoraj, że wszystko umiesz?

W słuchawce zapadła cisza. Zosia nie ma pojęcia, o czym mama mówi. Dopiero po chwili orientuje się, że chodzi pewnie o kartkówkę, bo nauczycielka z matematyki obiecała, że jeszcze dzisiaj stopnie będą widoczne w e-dzienniku.

- Mamo, ale ja źle zrozumiałam polecenie. Już dzisiaj rozmawiałam z panią z matematyki i…

- Jak to źle zrozumiałaś? To czytać też nie umiesz? Zawiodłam się na Tobie!
Pani Kostrzewa wyłącza telefon, wraca na szkolenie, ale do końca siedzi mocno zdenerwowana, ciągle rozważa całą sprawę, nie potrafi się otrząsnąć po wiadomości i rozmowie z córką. A Zosia? Pożegnała się z koleżankami i wróciła ze spuszczoną głową do domu. W myślach ciągle ma tamtą rozmowę. Powinna coś zjeść, ale straciła apetyt. Powinna przygotować pracę z plastyki, ale nie ma ochoty. Jutro jest sprawdzian z angielskiego. Siedzi przy biurku, ale nic jej nie wchodzi do głowy. Czeka z niepokojem na powrót mamy…

Dlaczego taka rozmowa nie wspiera motywacji?
 

Gdyby zapytać mamę, co chciała osiągnąć, zapewne odpowiedziałaby, że chciała zmotywować córkę do poprawienia oceny i unikania takich sytuacji na przyszłość.  Działała pod wpływem emocji wywołanych przez zaskoczenie, może wcześniejsze rozmowy ze znajomymi, o tym, jaką zdolną uczennicą jest Zosia, jakie ma świetne stopnie i jakie plany na przyszłość wiążą z nią rodzice. A może zadziałał utrwalony w głowie schemat, że dzieci naukowców muszą dobrze się uczyć i nie wypada, żeby miały trójki? Trudno jednoznacznie odpowiedzieć, ale sądząc po reakcji dziecka, celu nie osiągnęła.

Zosia z rozmowy mogła wysnuć różne wnioski: Mama mnie kocha, gdy osiągam dobre wyniki… Nie ma do mnie zaufania… Nie interesują jej moje emocje, trudności… Nie zapytała mnie i nie chciała słuchać, gdy mówiłam, jakie już kroki podjęłam…  Nie mam ochoty z nią rozmawiać o szkole… Jestem do niczego… Zniechęcenie, poczucie braku zrozumienia i podkopanie samooceny. Czy jedna trójka z matematyki (a nawet więcej) jest warta takiej ceny?
 
Scenariusz rozmowy Zosi  z mamą – wersja 2
 

Po zakończonym szkoleniu, z którego jest bardzo zadowolona, p. Kostrzewa włączyła telefon i odczytała powiadomienie z e-dziennika o trójce z kartkówki z matematyki. Spojrzała na godzinę, o której zostało wysłane. Ciekawe, czy Zosia wie już o tej trójce? – pomyślała. Wracając do domu, wstąpiła jeszcze do osiedlowego sklepu i zmęczona po długim dniu weszła do mieszkania.

- Dzień dobry, córciu! – zawołała, wchodząc do przedpokoju. Zosia rysowała przy biurku. Na dźwięk głosu mamy zerwała się i przybiegła się przytulić.

- Dzień dobry! Nie mogłam się już na Ciebie doczekać!

- Pewnie jesteś głodna i dlatego...  Tata wróci niebawem, zjemy razem kolację – ze śmiechem odpowiedziała mama. Po kolacji usiedli całą rodziną na fotelach, przy ulubionej przez Zosię  herbacie malinowej.

- Dostałam powiadomienie z e-dziennika o stopniu z kartkówki z matematyki – powiedziała mama.

- Pani z matematyki mówiła, że będzie chciała jeszcze dzisiaj je poprawić. Pewnie słabo! Rozmawiałam z panią po kartkówce i wiem, że źle zrobiłam trzecie zadanie… Co dostałam?

- Trójkę.

- Tak myślałam. Dobrze wyjaśniłam pojęcia i opisałam rysunek, ale w zadaniu trzecim trzeba było wykorzystać dane i obliczyć, a ja przeczytałam tylko pierwszą część zadania. Już wiem, jak to poprawić. Jutro  umówię się z panią na poprawę.

- Świetnie! Potrzebujesz naszej pomocy?

- Nie. To był wypadek przy pracy. Na przyszłość muszę dwa razy czytać polecenia, żeby nie było takich historii…


Dlaczego scenariusz 2 wspiera motywację Zosi?

Drugi scenariusz różni się od pierwszego przede wszystkim sposobem pracy nad emocjami. Bo przecież mama na pewno chciałaby otrzymywać powiadomienia o samych piątkach i szóstkach, ale na wiadomość o trójce jej myśli skupiają się na Zosi, a nie na własnych emocjach. Po powrocie do domu córka nie podejmuje tematu, więc mama nie pyta, czeka na lepszą okazję do rozmowy. Kiedy są już wszyscy razem, mają czas dla siebie, mama podejmuje temat. Jednak nie pyta, dlaczego tylko trójka, a po prostu komunikuje, że otrzymała informację. Wtedy dowiaduje się, że Zosia nie zna jeszcze oceny z kartkówki, chociaż przypuszcza, że będzie słaby stopień, ponieważ ma świadomość, że popełniła błąd. Rodzice zadbali o dobrą atmosferę, poczucie bezpieczeństwa dziecka, więc Zosia spokojnie analizuje całą sytuację i komunikuje rodzicom, jakie podjęła już kroki naprawcze. Nikt na nią nie naciskał. To jej wewnętrzna motywacja sprawiła, że dziewczynka ma potrzebę zmiany sytuacji i chce stopień poprawić.

Skąd taka motywacja?

Jest wynikiem dłuższego procesu oddziaływań wychowawczych rodziców, który dał Zosi poczucie bezpieczeństwa (Jestem kochana taka, jak jestem), wzmocnił jej samoocenę (Mam wiele możliwości i sama mogę sobie poradzić z kłopotami w  nauce), umocnił zaufanie do rodziców (Rodzice się o mnie troszczą, pomogą mi, jeśli tego będę potrzebowała) i pozwolił na zbudowanie poczucia wartości (Trójkę z kartkówki chcę poprawić, bo wiem, jak to zrobić. Jestem dobrą uczennicą także z trójką z kartkówki). Zosia podejmuje decyzję o poprawie stopnia nie ze strachu przed konsekwencjami czy też z potrzeby sprostania oczekiwaniom rodziców albo dla nagrody (motywacja zewnętrzna). Chce to zrobić, bo wie, że potrafi, więc dlaczego nie?

Podsumowanie

Zbudowanie motywacji wewnętrznej u dziecka to długi proces. Wspiera go nastawienie rodziców na dobrą komunikację, panowanie nad emocjami, zaufanie do dziecka i pozwolenie mu na doświadczanie różnych sytuacji. Motywacja zewnętrzna jest łatwiejsza, ale na dłuższą metę powoduje, że dziecko uczy się dla nagrody, dla uznania rodziców lub zdobycia np. pierwszego miejsca w rankingu (bo tylko takie uznaje za właściwe). Jednak kiedy ustają zewnętrzne bodźce, dziecko nie podejmuje działań.

Rozmawianie z dzieckiem o stopniach, słuchanie go, pozwolenie mu na analizę sytuacji i samodzielne wymyślenie środków zaradczych, może być drogą do budowania motywacji wewnętrznej dziecka i jego wysokiego poczucia wartości. Kluczową sprawą jest atmosfera, jaką wprowadzają rodzice. Dziennik elektroniczny ułatwia monitorowanie postępów, ale nie jest jedynym źródłem informacji o pracy, jaką dziecko włożyło w wykonanie ćwiczenia czy napisanie pracy sprawdzającej. Potrzebna jest rozmowa z dzieckiem, a czasem z nauczycielem uczącym danego przedmiotu.
Ocenianie budzi często sporo emocji, zarówno u uczniów, jak i ich rodziców. Oceny czasem mogą wydawać się niesprawiedliwe – takie przypadki się zdarzają. Ale w przeważającej części są oparte na precyzyjnych przepisach i zasadach z nich wynikających.

k

   

* * * * * * * *

Zmieniony ( 04.11.2019. )
 
Sondy
Mój ulubiony przedmiot to...
 
RODZICE
Ważne informacje
Rada Rodziców
Szkoła przyjazna rodzinie
Egzamin ósmoklasisty
Kadra SP 3
Dokumenty szkolne
Fundusz stypendialny
Bezpieczeństwo w sieci
Kontakt